Hodowla rodezjanów "Pręgowce z Jasienia" (ZKwP FCI) powstała w roku 1995 wraz z przybyciem pierwszej suczki Bremy.
Rok wcześniej pożegnaliśmy kochaną suczkę owczarka niemieckiego Terrę, która towarzyszyła nam w trakcie studiów na ART w Olsztynie, która wychowywała naszych synów, która była z nami przez dwanaście pięknych i wiernych lat.
Decyzja o zakupie nowego psa była dla nas zbyt ciężka, ale pomógł przypadek. Dostałam w prezencie na urodziny album o psach, a w nim - oczom nie wierzyłam - jaki piękny pies! Rhodesian ridgeback - niesamowity, jak z marzeń.
Mój mąż Mirek szybko ustalił, że w Czechach są dwa mioty i jadąc w interesach do Czech zawitał do jednej z hodowli - wrócił z malutką Bremą.
Nasz pierwszy rodezjan! Marzenie!
Brema nauczyła mnie wszystkiego, nikt w Polsce nie wiedział właściwie nic o tej unikalnej rasie, a wiadomości wyszukiwałam w internecie. Starałam się nawiązywać kontakty z nielicznymi osobami w Polsce, które posiadały już rodezjany.
Niektóre z tych kontaktów przerodziły się w przyjaźń, która trwa do dziś.
Dziś nasza rodzina składa się z dwóch "człowieków" ( synkowie już usamodzielnili sie i założyli własne rodziny) ,dwóch kotów - Pinkiego i Allegry (rasy devon rex) oraz rodezjanów synka Bory - Homera ( z miotu H po "Nazirze" Gepard Pręgowce z Jasienia) ,wnuczek: JULA PzJ - corki Idy i Sonnego oraz CLARA Rhodesian Heart "Klara"( córki Homera i Amalki) . Po nagłej śmierci IDY ( córki Bory) pozostały z nami jej wnuczki - LIDA i LILA , córeczki JULI po Lebronie. Mamy również dwa konie- Edena ( 25 lat) i Rokusa (5 lat), choc niestety nie mieszkają z nami, tylko w przepięknym miejscu - w Białogórze.
Nie da się ukryć, że zwierzęta posiadają liczebną przewagę w tym stadzie. Nic więc dziwnego, że kompletnie zmieniły nasze życie.
Aby pogodzić intensywne życie zawodowe z opieką nad zwierzyńcem dzień rozpoczynamy bardzo wcześnie. Codzienny godzinny spacer po pięknych terenach leśnych w pobliżu domu plus wyjazdy konno w teren w Białogórze, zapewniają naszym rodezjanom niezbędny ruch. Koty "wyprowadzają się" zupełnie niezależnie.
Psy i konie mobilizują nas do codziennego wysiłku fizycznego, koty zapewniają nam mruczący relaks na kanapie.
Bo rodezjan to nie tylko pies, to również styl życia i charakter!